Wcześniej w tym miesiącu, Google odsłonięty generatywne wyniki wyszukiwania AIna które odpowiedziały dziesiątki wirusowych (i prześmiewczych) memów.

To dlatego, że wyniki były często błędne lub po prostu dziwne. Wyniki wyszukiwania mówiły użytkownikom różne rzeczy: według Google AI Reviewss pies grał w NBA, żaden kraj w Afryce nie zaczynał się na literę „K”, a do sosu do pizzy można dodać kleju, „aby nadać mu większą kleistość” .” A to tylko kilka przykładów z wiele która w zeszłym tygodniu przejęła posty w mediach społecznościowych i strony z memami.

Teraz Google ma wróć z odpowiedzią wszystkim sceptykom produktu AI. W opublikowanym wczoraj poście na blogu dyrektorka działu wyszukiwania Google Liz Reid potwierdziła otrzymane opinie i ujawniła, że ​​Google podejmuje dalsze kroki, aby wyeliminować wszelkie wyniki poniżej standardów.

Reid wyjaśnia, że ​​funkcja wyszukiwania została „dokładnie przetestowana” przed jej uruchomieniem, ale przyznał, że „pewne dziwne, niedokładne lub nieprzydatne przeglądy sztucznej inteligencji z pewnością się pojawiały” w przypadku konkretnych zapytań, których ludzie zwykle nie wyszukiwali (takich jak „ Ile kamieni mam zjeść?”). W poście na blogu określono je jako „bezsensowne nowe wyszukiwania, pozornie mające na celu uzyskanie błędnych wyników”. W poście podkreślono również, że wiele z tych zwariowanych wyników, które przypadkowo trafiły do ​​Internetu, to „fałszywe zrzuty ekranu”.

Google twierdzi również, że niektóre wyniki pochodzą z treści pochodzących z „forów dyskusyjnych” – czytamy w poście na blogu. Reid dodał również, że „w niewielkiej liczbie przypadków” AI Reviews błędnie zinterpretowało język na stronach internetowych i dlatego przedstawiło niedokładne informacje.

Zmienna prędkość światła

„Szybko pracowaliśmy, aby rozwiązać te problemy, albo poprzez ulepszenie naszych algorytmów, albo poprzez ustalone procesy mające na celu usuwanie odpowiedzi niezgodnych z naszymi zasadami” – napisała.

Firma oświadczyła, że ​​pracuje nad długoterminowymi ulepszeniami tej funkcji, mianowicie poprzez budowanie „lepszych mechanizmów wykrywania bezsensownych zapytań” (poprzez ograniczenie liczby odpowiedzi satyrycznych lub sarkastycznych), a także ograniczanie treści generowanych przez użytkowników, które mogłyby wprowadzać w błąd .

„W skali sieci, gdzie każdego dnia napływają miliardy zapytań, z pewnością występują pewne dziwactwa i błędy” – pisze Reid. „Będziemy ulepszać, kiedy i jak wyświetlamy przeglądy sztucznej inteligencji oraz wzmacniamy nasze zabezpieczenia, w tym w przypadku przypadków brzegowych. Jesteśmy bardzo wdzięczni za ciągłe opinie”.

Może być długa droga do przebycia. W międzyczasie możesz wyłącz Przeglądy Google AI. Albo możesz po prostu ciesz się potencjalnymi memamizanim wyniki zostaną naprawdę dopracowane.

Source link