„Zachęcamy Cię do wydawania dźwięków, jęczenia, krzyku, wzdychania i mówienia «o kurwa!»”

Wkraczając w zmysłowość Samodotyk warsztatach, poczułam się, jakbym wkraczała w inny świat. Około 20 kobiet i niebinarnych właścicielek sromu było ubranych w jedwabne kimona, wrzucając do ust słodycze i owoce, pływając po świecącym, wypełnionym roślinami pokoju z delikatnym oświetleniem. Czy jestem na mitycznym obrazie otoczonym przez wróżkowe nimfy? Nie, jestem na Warsztatach Zmysłowego Self-Dotyku, dwugodzinnym przewodniku Świadomy eksploracja ciała i sromu we wschodnim Londynie.

Gdy weszliśmy do głównego pokoju, maty do jogi ułożone były w okrąg zwrócony w stronę środka, a kadzidło wypełniało zmysły pod różowym i ciepłym żółtym świecącym światłem i unosiła się muzyka przypominająca spa. Na każdej macie znajdowały się lustra, ręczniki, poduszki, koce, lubrykant i olej kokosowy.

Małe lusterko obok modelu sromu i miękkiej zabawki przedstawiającej anatomię łechtaczki.

Gotowy na spotkanie z naszymi sromami.
Źródło: Mary Morgan

Facylitatorzy warsztatów i trenerzy seksualni Oli Lipski I Walentynkowy stół przedstawili się i co będzie obejmować dwugodzinną sesję. Pierwsza połowa była bardziej teoretyczna, druga bardziej praktyczna. Będziemy studiować anatomię sromu, powiedzieli nam, poza badaniem własnego sromu, badaniem uczuć związanych z doświadczeniami typu „tak/nie/może” i zgodą, uczeniem się technik sprawiania sobie przyjemności i, oczywiście, wykorzystywaniem ich.

„Dobry seks a dobra przyjemność jest wyjątkowa dla Ciebie. To uważne. Jest zmysłowy – i to nie w pastelowy, puszysty sposób, jak moglibyśmy go sprzedawać – ale w dosłownym sensie, w którym jesteś połączony ze swoimi zmysłami i ciekawy, co każdy ruch, dotyk, oddech, jęk może zrobić dla Twojej przyjemności” – Lipski, trenerka zmysłowej intymności i koordynatorka warsztatów przyjemności, powiedziała Mashable.

Bycie panem w swojej domenie prowadzi także do większej przyjemności, nie tylko w praktyka solowa ale także w seksie partnerskim. „Czy chcesz poznać bardziej szorstkie i szybsze doznania, czy też chcesz przełamać przyjemność jakimś drażniącym dotykiem? Jedynym sposobem, aby się o tym przekonać, jest uświadomienie sobie i otwarcie na eksplorację” – powiedział Lipski.

Selfie Mary Morgan, autorki tego dzieła, w kimonie podczas warsztatów self-touch.

Mary Morgan uczestniczy w warsztatach samodotyku.
Źródło: Mary Morgan

„Jakże potężna i wzmacniająca jest znajomość swojego ciała, wiedza o tym, co sprawia ci przyjemność i pewność siebie, dzięki której możesz dać sobie to, czego potrzebujesz i pragniesz” – powiedziała Bordet, założycielka Self-Pleasure Club i seksuolog somatyczny z wykształcenia.

Dlaczego potrzebujemy warsztatów samorozrywki?

Badania konsekwentnie ujawniają znaczne różnice między mężczyznami i kobietami, jeśli chodzi o masturbację, orgazmy i ogólnie zachowania seksualne. Podwójny standard seksualny (SDS) opisuje uprzedzenia społeczne ze względu na płeć, zgodnie z którymi kobiety są oceniane surowiej niż mężczyźni za angażowanie się w takie same zachowania seksualne. Nie tylko istnieje więcej tabu wokół samych zachowań seksualnych, ale istnieje zauważalny dyskomfort i większe tabu w omawianiu kobiecej masturbacji, przyjemności i zachowań seksualnych w ogóle.

„Jakże potężna i wzmacniająca jest znajomość swojego ciała, wiedza o tym, co sprawia ci przyjemność i pewność siebie, dzięki której możesz dać sobie to, czego potrzebujesz i pragniesz”.

The masturbacja różnica między mężczyznami i kobietami pozostaje znacząca. Globalny raport TENGA dotyczący przyjemności osobistej za rok 2021 odkryli, że mężczyźni częściej się masturbują w porównaniu do kobiet (odpowiednio 90 i 82 procent w USA i USA). W Wielkiej Brytanii odpowiednio 95–85 procent.) Badanie Lovehoney z 2024 r przyjrzeli się zwyczajom związanym z cotygodniową masturbacją w Wielkiej Brytanii i odkryli, że 64 procent mężczyzn masturbuje się przynajmniej raz w tygodniu w porównaniu z zaledwie 34 procentami kobiet. Z badania wynika, że ​​statystyki te są w przybliżeniu takie same w całej Europie, a średni odsetek masturbacji wynosi 55%.

Jest więcej. W badaniu zgłębiono także tabu tego tematu, badając, jak otwarci są mężczyźni i kobiety na rozmowę o masturbacji. Ogólnie rzecz biorąc, mężczyźni częściej rozmawiali o masturbacji – 54 procent mężczyzn w Wielkiej Brytanii rozmawiało z przyjaciółmi w porównaniu z 37 procentami kobiet. Różnica utrzymuje się niezależnie od odbiorców – mężczyźni częściej rozmawiają ze swoimi partnerami (65 do 53 procent), rodziną (32 do 17 procent) lub nieznajomymi w Internecie (36 do 16 procent).

Istnieje również ogólna luka w orgazmie. Wstyd jest jednym z największych hamulców przyjemności. Tabu, które wciąż otaczają przyjemność kobiet – czy to masturbację, czy seks partnerski – pozbawiają kobiety zdolności nie tylko odczuwania przyjemności, ale także prawdziwego wyrażania przyjemności poprzez autonomię ciała. „Wychowaliśmy się w społeczeństwie, które uczy nas ukrywać naszą seksualność, nasze ciała i przyjemności, jednocześnie je eksploatując i uprzedmiotawiając” – stwierdziła Lipski. „Odkryłam siłę, która tkwi w umieszczeniu masturbacji na pierwszym planie rozmowy – nie w sposób hiperseksualny czy oczyszczony, ale w sposób skoncentrowany na przyjemności. Bo jeśli naprawdę się nad tym zastanowić, kto uczy nas o przyjemności czerpanej z siebie? ? Nikt!”

Istnieją także różnice między płciami w edukacji seksualnej, pogłębione przez: rosnąca stygmatyzacja edukacji seksualnej jako całości. Nawet gdy nauczano, duża część edukacji seksualnej skupia się na zdrowiu i ciąży, a nie na przyjemnościach, szczególnie zaniedbując kobiece przyjemności. Mężczyźni dowiadują się o przyjemności poprzez media, interakcje społeczne i normy społeczne, podczas gdy przyjemność kobiet jest często napiętnowana lub krytykowana. Kobieca przyjemność wymaga większej reprezentacji w mediach, przestrzeniach edukacyjnych i całym społeczeństwie. Tylko dzięki tej widoczności możemy wspierać rozmowy, które informują i wzmacniają kobiety, aby mogły cieszyć się własną przyjemnością. Normalizacja tematu pomoże przełamać otaczające go tabu. Częścią tego jest możliwość otwartego mówienia o masturbacji, o własnej przyjemności, o przyjemności w ogóle. Warsztaty takie jak Lipski i Bordet przełamują wstyd i piętno, wypełniając tę ​​przestrzeń przyjemnością i wzmocnieniem.

„Przywitaj się ze swoim sromem”.

Co dzieje się na warsztatach przyjemności?

Jak to jest wziąć udział w warsztatach przyjemności? Zaczęliśmy przedstawiać siebie i swoje intencje. Wysłuchanie tego, co sprowadziło wszystkich do pokoju, było dla mnie jedną z najmocniejszych części warsztatów. Powody obejmowały rozwianie wstydu; ponowne połączenie z ciałem; pierwsze połączenie z ciałem; odblokowanie się; skupiając się na własnej przyjemności. Te szersze rozmowy na temat akceptacji siebie, przyjemności i autonomii ciała są tak ważne i tak rzadko poświęcane przestrzeni. Nieskrępowane odkrywanie przyjemności jest kluczowe.

Następnie Bordet i Lipski przeprowadzili nas przez anatomię naszego sromu – czegoś, czego tak często się nie uczy lub uczy się słabo. Czy to nie odbicie społeczeństwa, że ​​uczymy się o wiele więcej o anatomii mężczyzn niż kobiet? W rzeczywistości, – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii, 45 procent studentów uniwersytetów i 31 procent studentek stwierdziło, że nie tylko wie, czym jest „nubis”, ale może „z pewnością” opisać tę część sromu. Problem? To część kobiecej anatomii, która dosłownie nie istnieje i została w całości wymyślona na potrzeby badania.

Możliwość miksowania po zmroku

„Przywitaj się ze swoim sromem” – powiedzieli Lipski i Bordet, gdy leżeliśmy twarzą do zewnętrznej strony kręgu, z lustrami między nogami. Możliwość spojrzenia i zbadania własnego sromu to coś, czego wiele osób na sali nigdy nie zrobiło. „Poinstruowanie uczestników, aby przyjrzeli się swoim sromom, było niezwykle pouczające, gdy usłyszeli, jak podobne są nasze doświadczenia oraz jak intymne i bezbronne jest uczucie połączenia z tą częścią naszego ciała, która jest tak powszechnie wstydzona” – powiedziała Lipski.

Słabo oświetlona scena, sceneria warsztatu samodzielnego dotyku.

Idealne oświetlenie do samodzielnej eksploracji.
Źródło: Mary Morgan

Gorąco polecam pozdrowić swoją dolną połowę. Dla mnie interesujące i pełne mocy było patrzenie z intencją, pozytywnie, bezkrytycznie i cierpliwie. Nie szybkie spojrzenie, ale spojrzenie na siebie.

Po tym, jak wszyscy to zrobiliśmy, podzieliliśmy się naszymi doświadczeniami, a uczestnicy stwierdzili, że możliwość niekrytycznego spojrzenia na siebie, a nawet spojrzenia na swój srom po raz pierwszy, była niesamowicie wzmacniająca.

„Czuję ogromną ilość miłości” – powiedziała jedna z nich. „Nie byłem dla niej tak miły, jak powinienem” – stwierdził inny.

Po poznaniu różnych pociągnięć i rodzajów dotyku zrobiliśmy sobie przerwę, po czym wróciliśmy do pokoju na medytację prowadzoną przez Lipskiego i sesję dotyku prowadzoną przez Bordeta.

Jak masturbować się w pokoju z nieznajomymi?

Następny krok był przerażający: przeniesienie seksu solo do miejsca w grupie. Jak masturbować się w pokoju z nieznajomymi? Obawiałem się, że będzie niezręcznie. Ale podobnie jak sam orgazm, odpuszczenie ma potężną moc.

The medytacja zachęcił do głębokich oddechów i przerwał ciszę panującą w pomieszczeniu. Wdech i wydech coraz głośniej i głośniej, powoli, ale pewnie odpuszczając kawałek po kawałku, a napięcie topnieje i zamienia się w lepkie uczucie. Sesja dotyku z przewodnikiem sugerowała kilka minut na każdy wyuczony ruch, podczas gdy facylitatorzy nadal zachęcali do oddychania, dźwięków, chichotów i oczywiście przyjemności.

Jęki, westchnienia, skomlenia, chichoty i ciche krzyki odbijały się po pomieszczeniu. Kiedy podeszły dwie osoby obok mnie, poczułem niesamowitą inspirację kolektywną swobodą panującą w pomieszczeniu.

Siła przyjemności w grupie

Dla mnie masturbacja jest celebracją autonomii ciała oraz celebracją własnej mocy i przyjemności. Często uczy się nas, że nasze ciała nie są dla nas. Kobiece ciała są często postrzegane jako przeznaczone dla przyjemności innych, do konsumpcji innych, do rodzenia dzieci, dla prawie każdego lub czegokolwiek poza nimi samymi. Co jest potężniejszego niż kontrolowanie własnej przyjemności?

Zapytałem Lipskiego i Bordeta, co skłoniło ich do uruchomienia tych warsztatów – to pierwsze, jakie zorganizowali, ale na pewno nie ostatnie.

„Zawsze chciałam zrobić coś takiego, byłam na podobnych warsztatach – obejmujących wpatrywanie się w genitalia i zmysłowy dotyk, ale nic takiego” – powiedziała Lipski. „Znałam kręgi BodySex prowadzone przez zmarłego Betty Dodson. Od lat 70. wspierała kręgi masturbacji w celu wzmocnienia pozycji kobiet i kiedy po raz pierwszy o tym usłyszałam, wiedziałam, że chcę być częścią czegoś takiego”.

„Przybyłam w tę przestrzeń po latach spędzonych w feministycznych grupach aktywistek i chcąc przejść do czegoś bardziej «wewnętrznego» i kręgów grupowych” – powiedziała Bordet.

Bordet spędziła lata w feministycznych grupach aktywistek, a do stworzenia warsztatu zainspirowały ją punkowe grupy feministyczne, m.in Rozcięcia, Rebel Dykes, Riot, grrrl. „Kobiety zorganizowały się, żeby „pieprzyć” zdominowaną przez mężczyzn scenę muzyczną” – powiedziała. „Chciałam stworzyć krąg grupowy poświęcony przyjemnościom, ponieważ nadal wydaje się to tematem tabu i miałam wrażenie, że nie mieliśmy wspólnego doświadczenia w zakresie otwartej rozmowy o przyjemnościach, a zwłaszcza o masturbacji”.

Przytłaczającym uczuciem w pomieszczeniu była siła. Kiedy zamknęliśmy, przestrzeń wypełniła się zawrotami głowy, podekscytowaniem i energią. Ludzie byli bardzo wzruszeni, dziękując moderatorom za stworzenie tak potężnej i wyzwalającej przestrzeni.

Lipski i Bordet powiedzieli, że wiedzą, że wydarzenie jest nerwowe i wymaga wyjścia ze strefy komfortu, ale ciężko pracowali, aby stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której uczestnicy mogliby szanować swoje ciała i granice.

„Wszystko jest w równowadze” – powiedział Bordet. „Więc jeśli wydaje ci się, że to wydarzenie nieco popchnęło twoją bańkę komfortu, powiedziałbym: idź na to. Ale jeśli wydaje ci się, że jest od tego daleko, prawdopodobnie powiedziałbym, że teraz nie jest na to czas”.

„Po tych warsztatach nigdy więcej nie chcę się masturbować samodzielnie”.

Każdemu, kto patrzy na warsztaty przyjemności i czuje się nieswojo lub uważa, że ​​jest to głupie, Lipski radzi, aby zbadał te uczucia. „Powiedziałbym, że posłuchaj wiadomości, którą od siebie otrzymujesz, że to nie jest ważne. Kto ci to powiedział? Dlaczego to głupie? Co w tym obrzydliwego? Dobrze jest zadać sobie pytanie i skąd pochodzą nasze wiadomości, aby zobaczyć czy to rzeczywiście prawda, czy też jest to przekonanie oparte na wstydzie, które w rzeczywistości może powstrzymywać cię przed doświadczaniem większej przyjemności w życiu.

Opuszczając mityczną przestrzeń stworzoną przez Lipskiego i Bordeta, uczestnicy promieniowali. „Po tych warsztatach nie chcę już nigdy samodzielnie się masturbować” – powiedziała jedna z osób.

Głównym słowem, z którym odszedłem, było „moc”. Moc nie tylko uczestniczenia w tak rzadkim, wyjątkowym doświadczeniu, ale także moc rozkoszowania się własną przyjemnością i autonomią. Moc jest dosłownie w twoich rękach.

Source link