29-letni brytyjski kajakarz, który zaginął, został znaleziony martwy w jeziorze Swiss

Według doniesień 29-latek został wciągnięty do wody przez fale recyrkulacyjne i już nie wypłynął na powierzchnię.

Odnaleziono ciało brytyjskiego kajakarza, który zaginął w Szwajcarii Opiekun zgłoszone. Do zdarzenia doszło dwa tygodnie po zgłoszeniu zaginięcia Brena Ortona nad rzeką Melezza w szwajcarskim regionie Ticino. Według doniesień 29-latek mieszkający w Warrington został wciągnięty do wody przez fale recyrkulacyjne i już nie wypłynął na powierzchnię.

W poście od jego sponsora, Pyranha Kayak, można przeczytać: „Z ogromnym smutkiem ogłaszamy, że naszego przyjaciela i ambasadora Brena Ortona nie ma już z nami. Doniesiono, że ciało Brena odnaleziono wczoraj w Lago Maggiore we Włoszech po tragicznym wypadku na pobliskiej rzece Melezza, który miał miejsce 16 maja.

Rzecznik szwajcarskiej policji wyjaśnił, gdzie zaginął Orton i jak go odnaleziono. Rzecznik policji powiedział w czwartek: „Tuż przed godziną 13:00 w Locarno w wodach jeziora Maggiore znaleziono martwe ciało mężczyzny, który zaginął 16 maja podczas pływania kajakiem po rzece Melezza. Alarm włączył marynarz, który znalazł ciało w wodzie i natychmiast powiadomił służby ratunkowe.”

Orton był wpływowym człowiekiem w mediach społecznościowych, który w 2018 roku ustanowił rekord świata po zanurzeniu się w dół wodospadu Big Banana Falls w Meksyku z wysokości 50 metrów. Zaczął pływać kajakiem w wieku dziewięciu lat, gdy swoją miłość do tego sportu odkrył podczas wycieczki szkolnej. Swoje spływy kajakowe i podróże regularnie dokumentował na Instagramie, gdzie zgromadził ponad 58 000 obserwujących. Jego biografia na Insta brzmiała: „Próbuję nigdy nie dorosnąć i nie pływać kajakiem wiecznie”.

W wywiadzie udzielonym w 2020 r. opisał kajakarstwo jako „sport, który stanowi wyzwanie na tak wielu poziomach, zapewnia dostęp do najmilszych ludzi na świecie i zabiera dzieciaka z Warrington do Afryki w pogoni za najlepszymi bystrzami”.

Po ogłoszeniu setki osób złożyło hołd panu Ortonowi. Były mistrz świata w kajakarstwie James Reeves złożył mu hołd, pisząc na Facebooku: „Wydaje się, że co kilka lat tracimy przyjaciela dla naszego sportu. Każda strata jest trudna, a ta rani głęboko. Bren Orton był niesamowitym człowiekiem. Już jako nastolatek jego ciepły uśmiech i przyjazny charakter świeciły tak samo jasno, jak jego umiejętności pływania kajakiem… Miałem zaszczyt przez krótki czas być mentorem Brena w jego wczesnych latach. Potem z podziwem patrzyłem, jak staje się jednym z najwspanialszych kajakarzy górskich w historii”.

Source link