Frustracja w powietrzu: Boeing opóźnia spotkanie lotnicze

W zeszłym tygodniu Boeing ogłosił dodatkowych inspektorów i zaktualizował specyfikacje

Dubai:

Frustracja pojawiła się, gdy przewoźnicy ubolewali nad wieloletnimi opóźnieniami w dostawach nowych samolotów Boeinga, klepując rekordową liczbę pasażerów po plecach na dorocznym spotkaniu organizacji branżowej linii lotniczych.

Powodami do świętowania na dorocznym walnym zgromadzeniu IATA w Dubaju były główne prognozy dotyczące prawie pięciu miliardów pasażerów i rekordowe przychody w wysokości 1 biliona dolarów w tym roku.

Liczby te byłyby jednak wyższe, gdyby nie problemy, z jakimi boryka się Boeing, jeden z dwóch największych obok Airbusa dostawców samolotów, którego standardy bezpieczeństwa i produkcji przykuły uwagę.

„W tej chwili jest to bez wątpienia miażdżący wzrost” – powiedział dyrektor generalny Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu Powietrznego Willie Walsh, wyjaśniając, że opóźnienia w dostawach „wynikały” z rocznych szacunków.

W zeszłym tygodniu Boeing, będący centrum kilku incydentów związanych z bezpieczeństwem, zapowiedział dalsze inspekcje i ulepszone specyfikacje zgodnie z „mapą drogową” wymaganą przez amerykańskie organy regulacyjne.

Firma American Aeronautics została poddana intensywnej kontroli w związku z problemami produkcyjnymi i potępiającymi zeznaniami sygnalistów.

5 stycznia Boeing 737 Max 9 linii Alaska Airlines wylądował awaryjnie po eksplozji panelu kadłuba w trakcie lotu. Samolot dostarczono w październiku.

Ten sam model został uziemiony po dwóch wypadkach związanych z wadami konstrukcyjnymi w latach 2018 i 2019, w których zginęło łącznie 346 osób.

Boeing miał w zeszłym roku problemy z produkcją samolotów 737 i długodystansowych 787 Dreamliner, natomiast dostawy 777X spodziewane są w 2025 r. – z sześcioletnim opóźnieniem.

„Duma inżyniera”

Opóźnienia szczególnie dotkliwie odczuły państwowe linie lotnicze Emirates z Dubaju, które złożyły duże zamówienie na 205 samolotów 777X o wartości dziesiątek tysięcy dolarów.

„Dla mnie będzie to pięcioletnia przerwa (dla Boeinga).

Walsh powiedział, że opóźnienia w dostawach zaobserwowano również u europejskiego rywala Boeinga, Airbusa, w czasie, gdy wielu przewoźników pragnie odnowić lub rozszerzyć swoją flotę w miarę ożywienia branży po pandemii.

„Myślę, że powoduje to wiele frustracji” – powiedział. „Wiele linii lotniczych szuka możliwości rozszerzenia swojej siatki połączeń i chce oferować usługi do nowych miejsc docelowych, ponieważ nie stać ich na nowe samoloty”.

Boeing znalazł się na rozdrożu po tym, jak dyrektor generalny Dave Calhoun ogłosił swoje odejście w marcu. Jego następca nie jest jeszcze ogłoszony.

„Operatorzy Boeinga muszą przywrócić dumę inżynieryjną, z której słynie Boeing” – powiedział dyrektor generalny Lufthansy Carsten Spohr.

„Branża potrzebuje Boeinga… nikt nie chce mniejszej konkurencji” – dodał.

Scott Kirby, prezes United Airlines, przyznał, że Boeing musi odzyskać siły.

„To jedna z najlepszych na świecie firm zajmujących się technologią, inżynierią i jakością” – powiedział. „Ale oni, jak sądzę, pozwalają, aby fundusze krótkoterminowe miały pierwszeństwo”.

Vic Krishnan, ekspert ds. aeronautyki w firmie konsultingowej McKinsey, zeznał, że wśród linii lotniczych panowało „podekscytowanie”.

„Ostatecznie pokazuje to, że istnieje niezaspokojona potrzeba (w zakresie podróży) i nie ma łatwego rozwiązania” – powiedział AFP.

Airbus ma wielu dostawców z Boeingiem i niektóre z ich problemów sprawiają, że staje się on głównym wąskim gardłem dla branży podczas znacznej ekspansji.

„To nie jest dobra wiadomość, że Boeing, w tym Airbus, jest w trudnej sytuacji” – powiedział Jerome Bouchard, partner w firmie konsultingowej Oliver Wyman.

(Ta historia nie została zredagowana przez personel NDTV i została wygenerowana automatycznie z kanału dystrybucyjnego.)

Source link