Jak podała organizacja, w wyniku ataku izraelskiego drona w Syrii we wtorek libański ugrupowanie zbrojne Hezbollah odpowiedziało ostrzałem rakietowym okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan. W ataku zginęły dwie osoby, a obawy przed wybuchem wojny narastają.

Hezbollah powiedział w oświadczeniu, że zaatakował izraelską bazę wojskową jako bezpośrednią odpowiedź na to, co nazwał „zabójstwem” w Syrii wcześniej tego dnia. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, brytyjski monitor wojenny, poinformowało we wtorek, że dwóch członków Hezbollahu zginęło w izraelskim ataku dronów na ich pojazd w pobliżu granicy z Libanem. Kierowca pojazdu, obywatel Syrii, również został ranny w ataku, powiedział monitor wojenny.

Ani Hezbollah, ani izraelskie wojsko nie powiedziały, czy ktoś zginął w ataku, a Izrael nie przyznał się do odpowiedzialności do wtorkowego wieczoru. Jednak izraelskie wojsko nasiliło ataki powietrzne w Syrii od czasu rozpoczęcia wojny w Strefie Gazy w zeszłym roku — często atakując Hezbollah i inne grupy wspierane przez Iran, które umocniły swoją pozycję w całym kraju.

Izraelska policja poinformowała, że ​​mężczyzna i kobieta zginęli w ostrzale rakietowym Hezbollahu, który nastąpił później, a strażacy pracowali nad ugaszeniem kilku pożarów, które wybuchły w tym rejonie. Nie było od razu jasne, czy ofiarami byli cywile, czy żołnierze w służbie czynnej.

Izraelskie wojsko poinformowało, że w sumie 40 pocisków zostało wystrzelonych przez granicę libańską w kierunku Wzgórz Golan, strategicznego płaskowyżu graniczącego z Syrią, który Izrael zaanektował prawie 60 lat temu.

Ostatnie ataki odwetowe między Hezbollahem a Izraelem miały miejsce w trakcie nasilających się wysiłków administracji Bidena, aby powstrzymać konflikt i zapobiec wojnie totalnej. Mimo to liczne rundy dyplomacji wahadłowej nie zdołały stłumić narastających napięć, a Hezbollah wielokrotnie podkreślał, że przemoc będzie trwała wzdłuż północnej granicy Izraela tak długo, jak długo będzie trwała wojna w Gazie.

Hezbollah rozpoczął ostrzał północnego Izraela w ramach solidarności z atakiem Hamasu 7 października, który doprowadził do wojny w Gazie. Ponad 150 000 Izraelczyków i Libańczyków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów wzdłuż granicy, bez wskazania, kiedy będą mogli wrócić.



Source link