Izraelskie wojsko poinformowało w piątek, że uderzyło w miejsce wystrzelenia rakiety należące do palestyńskiej grupy bojowników Islamskiego Dżihadu, które zostało umieszczone w schronisku dla wysiedleńców w „strefie humanitarnej” Khan Younis w południowej Gazie.

Twierdzenia nie udało się niezależnie zweryfikować, ale grupy zbrojne wykorzystywały Gazańczyków jako żywe tarcze, przechowując broń i wystrzeliwując rakiety z obszarów cywilnych. Nie udało się natychmiast skontaktować z lokalnymi mieszkańcami.

W piątek wojsko oświadczyło, że przed strajkiem „podjęto różne środki w celu złagodzenia szkód wyrządzonych niezaangażowanej ludności cywilnej”.

Izrael utrzymuje, że stara się unikać zabijania cywilów, mimo że ma do czynienia z taktyką Hamasu polegającą na działaniu w ośrodkach cywilnych. Władze Gazy kwestionują to twierdzenie, a liczba ofiar śmiertelnych w enklawie gwałtownie wzrosła. Władze odpowiedzialne za służbę zdrowia podają, że w izraelskiej operacji wojskowej zginęło ponad 37 000 osób. Nie dokonali rozróżnienia pomiędzy kombatantami i cywilami.

Zginęło kilkudziesięciu Palestyńczyków w maju po izraelskim nalocie na prowizoryczny obóz w południowej Gazie. Izrael oświadczył, że zniszczył wyrzutnię rakiet użytą przez Hamas w ataku w środkowym Izraelu kilka godzin wcześniej, co nie było w pobliżu obozu. Kilka godzin później Izrael uderzył ponownie, zrzucając dwie 250-funtowe bomby na tymczasowe konstrukcje w obozie, rozrzucając odłamki we wszystkich kierunkach i wzniecając pożar.



Source link