„The Imaginary”, dostępny teraz na Netflixie, to czarujący, rysowany ręcznie film fantasy oparty na książce o tym samym tytule autorstwa AF Harrolda. Przedstawia Rudgera (głosu w dubbingu anglojęzycznym użyczył Louie Rudge-Buchanan), wyimaginowanego przyjaciela młodej dziewczyny o imieniu Amanda (Evie Kiszel). Razem wyruszają w magiczną odyseję, w tym do miasta wyobrażeń, w którym mieszkają zapomniani wyimaginowani przyjaciele.

Pełno w nim bujnej, przystępnej animacji i fantastycznych koncepcji, które prawdopodobnie kojarzysz ze studiem Ghibli. Ale „The Imaginary” zostało wyprodukowane przez Studio Ponoc, stosunkowo młode japońskie studio animacji, które odpowiadało za „Mary and the Witch’s Flower”, wydane w 2017 roku.

TheWrap rozmawiał z Yoshiakim Nishimurą, absolwentem Studio Ghibli, który założył Studio Ponoc oraz napisał i wyprodukował „The Imaginary”. Nishimura opowiada nam o powstaniu „The Imaginary”, o powiązaniu ze Studio Ghibli i decyzji o (okazjonalnym) skupieniu się na intensywności w skądinąd genialnym filmie. (Hej, jest tam postać o imieniu Cruncher-of-Bones.)

Porozmawiajmy o Studio Ponoc. Powstało, gdy Studio Ghibli wyglądało, że zniknie. Studio Ghibli powróciło. Co to oznacza dla Studio Ponoc?

Studio Ponoc powstało, gdy Studio Ghibli rozwiązało swój dział produkcyjny. Nadal trwają pewne współprace ze Studio Ghibli. W przypadku „The Boy and the Heron” nie mieli wystarczającej liczby animatorów do pracy, więc pomogliśmy w tym procesie. Ale myślę, że jeśli chodzi o Studio Ponoc, to czułem poczucie obowiązku, niemal poczucie odpowiedzialności. Ponieważ, żeby dać ci trochę kontekstu, Japonia cierpi z powodu spadku populacji. Liczba dzieci spada z roku na rok. A wiele studiów animacji nie produkuje wystarczającej liczby filmów skierowanych do dzieci, wiele animacji jest tworzonych dla dorosłych. Naprawdę czułem niebezpieczeństwo, że może nie być wystarczającej liczby filmów, które dzieci mogłyby dzisiaj lubić. Naprawdę chciałem, żeby były filmy, które mogłyby się im podobać. I trudno mi teraz komentować samo Studio Ghibli, ponieważ nie jestem jego częścią. Jednak jest to część mojej historii. Zdecydowanie była to część mojej kreatywnej podróży. Oczywiście, nasze filmy nie są tylko dla dzieci. Są międzypokoleniowe, ale naprawdę chcę się upewnić, że dzieci będą mogły się nimi cieszyć. Naszym powołaniem jest tworzenie tych filmów.

Skąd wziął się „The Imaginary”?

Natrafiłem na oryginalną książkę w lokalnej księgarni. Jestem filmowcem animowanym, ale myślę o kręceniu filmów 24/7, zasadniczo. Czytam książki dla dzieci cały czas, czy to tylko książki dla dzieci, czy literaturę młodzieżową, ale staram się czytać dużo. Pewnego dnia trafiłem na książki Ashley Harold i były świetne. Były bardzo interesujące. Ale to nie był powód, dla którego je wybrałem. To była jedna z książek, która naprawdę uchwyciła to poczucie, o którym myślałem od dawna, to poczucie czegoś, co jest niewidzialne, ale istnieje w nas. Niezależnie od tego, czy jest to niewypowiedziane szczęście, czy niewypowiedziany smutek, wszyscy nosimy w sobie to poczucie czegoś, co jest wokół nas, ale niewidzialne. To, jak to zostało przedstawione w tej książce, to wyimaginowany przyjaciel. I to naprawdę coś, co myślałem och, to oddaje to, co próbowałem przedstawić.

Świat wyimaginowanych przyjaciół istnieje w tej onirycznej przestrzeni fantasy. Czy możesz o tym opowiedzieć?

Nie za bardzo. Zadajesz pytanie z punktu widzenia tworzenia obrazów wizualnych, ale musimy wyjaśnić kilka rzeczy. To w zasadzie częściowo z powodu pandemii, coraz trudniej jest naprawdę zobaczyć, co ma znaczenie, co jest kluczowe na świecie. Częściowo dlatego, że nie mogliśmy naprawdę zrozumieć, przez co przechodzą dzieci, jaki wpływ ta pandemia będzie miała na dzieci. Ale także, jeśli spojrzysz na to w skali globalnej, nie mogliśmy naprawdę zobaczyć, z jakimi wyzwaniami zmagają się inne kraje. I to jest tylko jeden z elementów, ale staje się po prostu coraz trudniej naprawdę to zrozumieć, uchwycić i naprawdę zrozumieć i wczuć się w to, przez co ktoś przechodzi. To była częściowo pandemia, ale także częściowo internet, częściowo dane, którymi jesteśmy bombardowani. I tak łatwo jest zobaczyć i wyszukać dowolne obrazy wizualne, dowolne, cokolwiek, czego szukasz, gdy wokół krążą również obrazy generowane przez AI. Ale to sprawia, że ​​naprawdę trudno jest zrozumieć sedno tego, co nosimy w sobie i przez co cierpimy. Pomyślałem, że jeśli uda mi się uchwycić to uczucie, którego wszyscy chcemy doświadczyć, stając się o wiele bardziej od siebie oddalonymi, pomyślałem, że jeśli uda mi się to uchwycić, a oni naprawdę pokażą to w filmie, to wiele osób może poczuć, że: Ach, Znam to uczucie. Wiem o sensie. A potem sam film mógłby połączyć nas wszystkich.

Miło było zobaczyć film familijny z odrobiną niebezpieczeństwa i odrobiną ostrości. Czy ten element był dla ciebie ważny?

Przed produkcją zastanawialiśmy się, czy te sceny nie są zbyt straszne. Ale kiedy rozmawiałem z moimi dwójką dzieci i kiedy zobaczyłem, jak widzą świat i co oglądają, naprawdę zrozumiałem, że ich postrzeganie i to, z czym się teraz mierzą, jest zupełnie inne od tego, na co moim zdaniem gotowe są obecne dzieci. Dzieje się tak częściowo z powodu tego, co dzieje się na świecie, czy to na Ukrainie, czy w jakiejkolwiek sytuacji międzynarodowej, z którą się mierzymy. Ale także moje dzieci oglądały obrazy z trzęsienia ziemi, wielkich trzęsień ziemi w Japonii – niezwykle przerażające, naprawdę groźne obrazy. Świat, w którym żyją, jest naprawdę pełen tych przerażających obrazów. Nie da się ich chronić. Są stale narażane. I dlatego byłoby kłamstwem, gdybyśmy stworzyli ten świat w animacji, w którym wszystko jest spokojne i wszystko jest wspaniałe i eleganckie, i nie chcieliśmy kłamać. Chcieliśmy stworzyć świat oparty na rzeczywistości, której doświadczają. Ponieważ to właśnie widzą w telewizji, w Internecie. I wierzę, że to jeden z naszych obowiązków jako filmowców. To nie jest coś, od czego uciekliśmy i wierzymy, że widzowie również nie uciekną od tego, co konsumują. Celem tego filmu było naprawdę zadać pytanie i dać odpowiedź na temat metody i tego, jak można pokonać te wyzwania. Dla dzieci.

„The Imaginary” jest już dostępny na Netfliksie.



Source link