Pod koniec maja Sonos ogłosił, że wchodzi na rynek gra na słuchawkach z Asem za 449 dolarów. Dodatek miał sens: firma spędziła ponad 20 lat na ugruntowaniu swojej pozycji jako zaufana i niezawodna marka w świecie podłączonego domowego sprzętu audio. Poza tym prawie każdy inny producent elektroniki użytkowej w pewnym momencie wkroczył w tę przestrzeń.

Można wiele powiedzieć na temat poświęcenia czasu na uzyskanie odpowiedniego produktu, ale czekanie na właściwy moment stwarza ryzyko, że będzie za późno. W ciągu ostatnich kilku lat kategoria ta przekształciła się w kategorię zdominowaną przez Bose i stała się czymś znacznie bardziej konkurencyjnym. QuietComfort nie jest już samodzielny, ponieważ firmy takie jak Sony i Apple wypuściły na rynek konkurencyjne produkty.

Podobnie jak te firmy, Sonos cieszy się dużą lojalnością wobec marki. Dla wielu osób zamkniętych w domowym ekosystemie firmy z południowej Kalifornii istnieje wiele powodów, aby ufać, że z powodzeniem przełoży ona swoją wiedzę dotyczącą głośników na parę słuchawek. Rzeczywiście, Sonos zapewnia doskonały dźwięk dzięki Ace.

Kredyty obrazkowe: Briana Heatera

Jeśli są użytkownicy Sonos, którzy wstrzymywali się z zakupem nowej pary słuchawek do czasu wejścia firmy do tej kategorii, niech to zrobią. Zapewniają prawie wszystko, czego szukasz w najwyższej jakości słuchawkach bezprzewodowych. Mam kilka zastrzeżeń, ale nic nie powstrzyma mnie przed dalszym noszeniem Sonos Ace.

Podejrzewam jednak, że nawet niektórzy z najbardziej zagorzałych fanów Sonosa sięgnęli już po np. Sony WH-1000XM5 czy AirPods Max. Pytanie zatem brzmi, czy Sonos może je odzyskać za pomocą Asa. I, co ważniejsze, czy jest tu wystarczająco dużo, aby przekonać osoby niezwiązane z marką do podjęcia decyzji?

Sonos z pewnością nie chce konkurować ceną. Przy cenie 449 dolarów są one tyle samo lub droższe niż największe nazwiska na rynku, w tym Bose QC Ultra (429 dolarów), Sony WH-1000XM5 (399 dolarów) lub Apple AirPods Max (449 dolarów). Sonos zawsze prezentował się jako marka premium z odpowiednią ceną i nie było powodu oczekiwać, że Ace będzie inny. Firma nie jest zainteresowana wyścigiem w dół, który dominuje po drugiej stronie rynku, ale wyraźnie nie jest zainteresowana ceną jako czynnikiem sprzedaży.

Wygląd jest subiektywny, ale jak na moje pieniądze, Sonos od razu dopracował projekt. Nigdy nie byłem fanem krzykliwych słuchawek lub tych wspierających nadmiar chromu. Ace charakteryzuje się minimalistycznym podejściem do projektowania, z zaokrąglonymi kolorami i miękkimi krzywiznami. Na szczęście jesteśmy już po drugiej stronie prób zastąpienia każdego przycisku powierzchnią dotykową, a Sonos wykorzystuje wszystkie trzy asy do działania.

Ogólna konstrukcja jest cienka i lekka, łatwo mieści się w dołączonym wąskim futerale. Nie ma dodatkowego wejścia dla lotów. Zamiast tego do słuchawek dołączony jest kabel USB-C do gniazda audio.

W lewym nauszniku znajduje się przycisk zasilania, który jest wystarczająco duży, aby uniknąć konieczności szukania go. Na prawej misce znajdują się dwa przyciski: ten na dole przełącza pomiędzy trybem aktywnej redukcji szumów a trybem przezroczystości/świadomości. Powyżej znajduje się „Klucz zawartości”; Podłużny srebrny przycisk zarządza ważnymi funkcjami odtwarzania. Stuknij, aby odtworzyć lub wstrzymać dźwięk, a następnie przesuń w górę lub w dół, aby wyregulować głośność. Jest prosty, łatwy do zapamiętania i ma odpowiednią ilość wbudowanych funkcji.

Kredyty obrazkowe: Briana Heatera

Komfort jest nieco bardziej mieszany. Jeśli chodzi o dopasowanie, Ace świetnie leży na mojej głowie. Pasek i nauszniki są ładne i wygodne. W zeszłym tygodniu nosiłem słuchawki podczas lotu z Nowego Jorku do Austin i z powrotem. Ani razu nie poczułem tego tępego bólu, jaki towarzyszy źle dobranym zestawom słuchawek nausznych.

Na dobre i na złe (przeważnie na gorsze), Austin dał mi także możliwość przetestowania słuchawek, ponieważ w stolicy było lato przed meczami. Tutaj wracam do słuchawek dousznych. Choć skórzana wyściółka jest przyjemna, w ogóle nie oddycha, zamiast tego zamienia moje uszy w bagnisty bałagan. Nie jestem wielkim fanem słuchawek nausznych do ćwiczeń lub nawet chodzenia, ale gdybym był, zajmowałyby one niskie miejsce na liście.

Ale pod względem dźwięku Sonos Ace plasuje się tuż obok konkurencji. Muzyka jest bogata i pełna, z dużą separacją. Domyślny korektor jest doskonały i żaden pojedynczy element nie przytłacza reszty miksu. Ci, którzy wybiorą Ace zamiast równoważnych słuchawek Bose, Apple i Sony, nie będą zawiedzeni. To samo dotyczy aktywnej redukcji szumów, która jest wybawieniem w samolocie.

Kredyty obrazkowe: Briana Heatera

Sonos zawsze był grą ekosystemową. Kiedy już kupisz jeden głośnik, nagle się uzależnisz. Ostatecznie będzie to ważna zaleta Asa, chociaż w chwili publikacji prasy korzyści są ograniczone. Obecnie nie wykracza to poza możliwość przekazywania dźwięku między słuchawkami a listwą dźwiękową Arc.

Asy są pretendentem na zatłoczonym rynku, ale wciąż szukają magicznej kuli, która naprawdę pozwoli im wyróżnić się na tle innych. Jednak Sonos jako pierwsza generacja produktów wywiązuje się ze swojego zaangażowania w tworzenie świetnie brzmiących produktów.

Source link